2006-08-08 07:55:54 Nowicjusz(2) vorkan: hum hum coś mi tu nie pasuje.. jak mi się wie to tylko kordelas w formie myśliwskiej miał prostą głownię - która była kuta "na sztylet" [bądź krótki miecz jak kto woli]..natomiast w oryginałach była to broń jednosieczna [klinga zkończona miniamlnie pod kątem - coś ala tasak bądź pałasz, lecz warunkowo jest to szabla]..może to właśnie typ myśliwski używano do bagnetów?..nie wiem głupie to takie mi się wydaje, zwławszcza iż cena praktycznie równała się szabli, a budowa głowni była nie praktyczna do tego typu celów i mogła szybko się zniszczyć [zupełnie jak katana do sztychów :D]..a w polsce to raczej jako pałasz używano..iże tylko franuziki szlachckie użwywały tego typu nowości [zdrajcy jedne!]..a prawdziwe szlachcice z pokolenia na pokolenie karabelki sobie przekazywały! i polskie szable tylko kuły!..najbardziej przyjeły się w prausach gdzie używane były przez [zamożniejszych] strzelców jako broń przyboczna, zamiast kordów..ale to wiedza praktyczna..z teoriami to różnie bywa jak widzę..boże co ja widzę! powstania z kordelasem? któż to wymyślił..w insurekcji to kościuszkówki używano - masówy jednej..ba! masówą to piero była szabelka na wz. 34 na powstaniach XIX w.!
niemniej praca ciekawa, aż mi się pare rzeczy pzypomniało!
książki są złudne - zupełnie jak "kod da vinci" ;] a kwaśniewicz i temu podobni to takie właśnie brow-ny [kolekcjonery jedne, co tu wymyślą tu teochę poprą, a o/w praktyce zero bezwzględne.. <:|
Pozdrawiam!
|