Czemu tak boli,
gdy twoi najbliżsi,
zaczynają krzyczeć.
Łzy same płyną,
oni wcale cię nie widzą,
koniec bliski wcale nie jest
Już myślałem, że
spokój znów zagości,
znowu bedzie ciepło.
Koniec krzyków,
cisza teraz dom ogarnia,
Czy tak lepiej teraz ???
Znowu beda winic mnie ,
a ja szacunku tylko chciałem,
może jednak powinienem siedzieć cicho.
NIE , to moje życie,
ja też czuje i oddycham,
Czy mnie kiedyś zrozumiecie ????
wiersz podobny do mojego, czyli wiele nas łączy :)
2004-11-15 00:00:00 Trybun(20) tixon:
Wojna pokoleń- tyle wystarczy.
2004-11-22 00:00:00 Młodsza strażniczka(11) luna:
Ten wiersz czytam któryś raz i dopiero teraz go zrozumiałam... Zaczynam zauważać pozytywne skutki antybiotyków ;P
2004-12-28 00:00:00 Biegła(10) angelina:
Wiersz fajny może i jest (jak dla mnie to tak) ale tytul nie pasuje do tematu... A moze tak ma byc... Nie wieem to ty go pisales, wiec brak krytyki... :)
2004-12-29 00:00:00 Weteran(7) venathedragon:
Bol oto co czuje po przeczytaniu tego wiersza - bol. On tak bardzo odzwierciedla moj dom, ze... bol, czuje bol...
2004-12-29 00:00:00 Weteran(7) venathedragon:
Ale wiersz jest bardzo dobry i czyteny i tytul - idealny.
2004-12-31 00:00:00 Kadet(11) orodruina:
Dokładna ilustracja życia, w którymś momencie naszego życia tak właśnie jest. Idealny tytuł, choć wchodząc w ten wiersz spodziewalam się czegoś innego.
2005-02-18 00:00:00 Nowicjuszka(5) awiarte:
dom rozpada sie tak na kawałki... bo najczęściej trudno zauważyć drugiego człowieka jako istotę zywą i czującą tak samo