Gildia Fantasy Społeczność twórców miłośników fantasy! Przyłącz się - publikuj prace rozkoszuj się zasobami fantasy. Fantastyka w najlepszym wydaniu!
.:Twój profil:.

Nie zalogowany:

Zaloguj

[ Przyłącz się! ]


.:Portal:.

.:Biblioteka:.

.:Rozrywka:.

.:Światy fantasy:.

.:Online:.

Osób na stronie :

Zalogowanych : 0

.:Statystyki:.

Odsłon: 32725483
Odwiedzeń: 14997128
Unikalnych: 13963759



----[ Reklama ]----


[Wstecz]

Opowiadania Fantasy - Spisek

był wilkiem i jego miejsce jest w lesie.- odrzekł Zan.
- Dlaczego? –dopytywał się Mezar.
Mistrz przystanął na chwilę i odwracając się do swego ucznia powiedział:
- Pamiętaj mój chłopcze, każdy musi być pochowany tam, gdzie się urodził. Takie są prawa natury.
Po chwili doszli do lasu, mistrz rozejrzał się szybko szukając odpowiedniego miejsca na ostatni spoczynek. Kilka kroków dalej znalazł płytki dół, wykopany zapewne przez dzikie świnie. Zan ułożył wilka w tym dole i przysypując ziemią zrobił tam mały kurhan.
- Wracajmy do wioski.- zadecydował.
Mezar posłusznie ruszył za swym mistrzem.
- Wiem, że jest ci ciężko, ale może poszedłbyś na polowanie.-zaproponował mu mistrz.
Mezar nie wierzył własnym uszom. Mistrz proponuje mu polowanie. Ale aby nie zdradzić swego planu Mezar odrzekł smutno:
- Sam nie mogę, nie

Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki

teraz.
Na to odparł mu Zan:
- Nie będziesz sam, powiem innym uczniom, żeby się z tobą wybrali. Rozerwiesz się trochę.
- Dobrze, pójdę zaraz do Namora. Może zechce pójść ze mną.
Mezar pożegnał się ze swym mistrzem, a sam poszedł w stronę jego domu.
Namor był jego największym przyjacielem. Mezar wiedział, że ucieszy się na myśl o polowaniu. Namor dawno mu to proponował, ale Mezar wolał włóczyć się po lesie tylko z Fangiem. Namor od razu zapalił się do tego pomysłu i obiecał zaprosić jeszcze kilku ich przyjaciół. Mezar wolał na razie nikogo nie wtajemniczać w swój śmiały plan. Zdecydował, że powie im o wszystkim dopiero gdy opuszczą wioskę.
Nazajutrz o świcie Namor odwiedził Mezara, by powiedzieć mu o przygotowaniach do wyprawy. Mezar nie mógł długo spać i pewnie dlatego jako pierwszy wszedł do kuchni. Już ze swojej komnaty wydawało mu się, że ktoś puka, teraz usłyszał to nieco wyraźniej. Gdy otworzył drzwi ujrzał swego przyjaciela opartego o futrynę.
- Wejdź.- powiedział Mezar.
Namor usiadł na krześle i szepnął:
- Cóż to jeszcze wszyscy śpią?
- Tylko ja nie mogę.- odparł Mezar.
- Wiem, myślisz o Fangu? Ja cię pocieszę. Zapytałem kto chce iść z nami na polowanie. Nie uwierzysz ilu ludzi się zgłosiło.
- Ilu?- spytał Mezar.
- Trzydziestu wojowników z naszej wioski!- krzyknął uradowany Namor.
- Ciszej, wszyscy śpią- szepnął rozespany Mezar.
- Świetnie, prawda?- odpowiedział już nieco ciszej Namor
- Im więcej tym lepiej. Zgodził się Mezar.
- Jutro ruszamy, co ty na to?
- Dobrze.- zgodził się Mezar. – Zbiórka o świcie pod lasem.
-Zgoda.- powiedział Namor i wyszedł.
Mezar szczerze się z jego wizyty ucieszył, jego plan był coraz bliższy realizacji.
Ten dzień dłużył się Mezarowi w nieskończoność. Mimo, że miał on przed wyprawą dużo obowiązków, to i tak nie mógł doczekać się zachodu dalej>>


Czytaj dalej strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67
varon 2004-12-10

[Wstecz] [Strona główna]

Wasze Komentarze

Zobacz strony: 1

2010-09-08 12:45:10 WOW(666) Brat G:


To byla reklama


2004-12-19 13:57:51 Kadet(11) orodruina:

to jest... dość..... długie na początek.... ale całkiem fajne naprawde, chociaż przyznam ze gubiłam zdania. może dziel nastepne opowiadania na części bo takie przewijanie i przewijanie baaaarzdo przeraza czytelinka :D


2006-03-25 22:09:33 Strażnik wieży(13) kesseg:

Uff... doczytałem do spotkania z piękną dziewczyną, ale jestem już zmęczony i nie doczytam dziś do końca. Mimo to z góry mogę powiedzieć, że jest to bardzo dobre opowiadanie z plastycznymi opisami, których jednakże jest czasem aż za dużo. Tzn, może nie za dużo, ale występują takie rozwodzące się nad rzeczami zwykłymi, takie, które nie są niezbędnie potrzebne. Dla mnie to nie jest błąd, aleniektórych może znudzić i/lub zrazić.


2006-03-26 12:08:01 Strażnik wieży(13) kesseg:

Skończyłem... uff... druga część historii gorsza, bardziej naiwna. Zdewnerwowało mnie strzelanie z łuków w niebo... tak nigdy się nie postępuje by nikogo przypadkiem nie zranić, no i jeszcze ta szybkość przekazywania informacji :/. No i oczywiście parę innych rzeczy, których jednak nie chce mi się wymieniać. :P Ogólnie jednak opowiadanie dobre, choć niemiłosiernie długie ;)


2007-02-25 19:55:09 Wędrowiec(0) pol:

Całkiem dobre, ale błędy jak zawsze się znajdą. Wilki nie szczekają i nie merdają ogonem. Ortografia także pozostawia nieco do życzenia. Zbyt proste i przewidywalne. Mimo wszystko może się podobać.


2009-04-11 16:57:57 Bard(1) byczyk:

Dobrze, że takie długie, bo mi się spodobało. Jest kilka literówek, ale naprawdę bardzo mało.


Zobacz strony: 1


[Wstecz] [Strona główna]
.:Szukaj:.

.:Gildia:.

.:RPG:.



.:TOPLISTY:.
Wejdź i głosuj!
Korzystanie z serwisu GMF oznacza akceptacje Polityki Prywatności.
© 2003-2007 polinfor.pl Tworzenie stron - Michał Możejko
Zabrania się kopiowania jakiejkolwiek części strony bez zgody autorów lub administratora portalu! Kontatk: mmx83@wp.pl