Gildia Fantasy Społeczność twórców miłośników fantasy! Przyłącz się - publikuj prace rozkoszuj się zasobami fantasy. Fantastyka w najlepszym wydaniu!
.:Twój profil:.

Nie zalogowany:

Zaloguj

[ Przyłącz się! ]


.:Portal:.

.:Biblioteka:.

.:Rozrywka:.

.:Światy fantasy:.

.:Online:.

Osób na stronie :

Zalogowanych : 0

.:Statystyki:.

Odsłon: 32625236
Odwiedzeń: 14997030
Unikalnych: 13963634



----[ Reklama ]----


[Wstecz]

Humor, żarty, dowcipy - Gildia jako śmiertelne uzależnienie przenoszone drogą stałego łącza

Dwie podróżniczki miały już dość... Szły nieprzerwanie od kilku dni, zatrzymując się tylko po to, żeby zjeść, popić, pośpiewać czy pobawić się w chowanego w lesie. Całą resztę czasu zajmowała im wędrówka. Wędrówka męcząca, monotonna, a wręcz dramatyczna! Nie mogły jednak jej przerwać. Vivianne i Evalyn – tak bowiem brzmiały ich imiona – były ścigane przez ludzi. Przez złych, podstępnych i okrutnych ludzi. Co Ci niedobrzy ludzie chcieli im zrobić pozostawiam Waszej - niekiedy chorej – wyobraźni...
Oto jednak uśmiech zawitał na ich twarzach. W końcu las przerzedził się, a kilkaset metrów przed nimi pojawił się drogowskaz! Pomimo zmęczenia przyspieszyły krok. Nie była to mądra decyzja – pierwsza zrozumiała to Evalyn, jej towarzyszka nieco później – gdy pomagała jej wydostać

Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki

się z rowu...
Znak składał się z drewnianego słupa, który ktoś wbił w ziemię, i pięciu desek wyciętych w kształt strzałek, przyczepionych do słupa i informujących, gdzie dojdzie się wybierając daną drogę. A raczej tylko dwie strzałki spełniały tę rolę – reszta stanowiła uzupełnienie. Łącznie trzy deski wskazywały w lewo, a dwie w prawo. Umieszczone były na przemian. A oto, jakie napisy ukazały się podróżniczkom:
(strzałka wskazująca w lewo, tj. na zachód) Siedziba Gildii Miłośników Fantastyki
(strzałka wskazująca na wschód) Też chciałbym wiedzieć co...
(zachód) Tam idzie się pięc godzin.
(wschód) Więc lepiej iść tam!
(zachód) A jednak...
Nie wiedząc, co to za gildia, postanowiły ruszyć w prawo. Po chwili jednak przyznały słuszność autorowi napisu na ostatniej tabliczce...
-Viviane, ja się boję- powiedziała Evalyn, stojąc przed wrotami Gildii.
-Ja też- przyznała Viviane.- Ale nie możemy zawrócić. – po tych słowach obejrzała się ze strachem za siebie na bandę pijanych trolli. Trolle wymachiwały maczugami, łyżkami do opon, grubymi szprychami i wielkimi pedałami.
-Uga buga! – wrzeszczały Trolle.
-Dalej chłopaki! – poganiały pedały.
Stwory goniły je od paru godzin i - mimo zmęczenia - nie odpuszczały.
-Pukaj szybko! – wrzasnęła rozpaczliwie Vivianne.
-Nie, ty pukaj!
-Ty!
-Dobra, Viviane, nie kłóćmy się. Ty zapukaj!
-Ale dlaczego ja? Ty zapukaj!
-Ty!
-Nie, ty!
Kłótnia trwałaby zapewne bardzo długo, gdyby nie przerwało jej coś, czego dziewczyny na pewno się nie spodziewały. Otóż ciężkie odrzwia rozwarły się powoli, i stanął w nich wysoki mężczyzna z rozpiętym rozporkiem, przygotowany do załatwienia swych drobnych potrzeb poza mury gildii...
-Emmm... Przepraszam szanowne panie... – Powiedział zaczerwieniony. Był to człowiek we wspaniałym, lśniącym kirysie i nieco pożółkłych już kalesonach. Na gatkach można było dostrzec odciski od zbroi, jednakże dolnych części pancerza Paladyna nie było nigdzie widać.
-Panie czegoś szukają? dalej>>


Czytaj dalej strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14
ender 2004-11-14

[Wstecz] [Strona główna]

Wasze Komentarze

Zobacz strony: 1 2 3 4

2010-07-30 02:17:16 WOW(666) Brat G:


To byla reklama


2004-11-14 13:38:57 Wtajemniczony(8) ford:

Uff na szczęście nie ma o mnie ;)
Tixon to naprawi :(


2004-11-14 13:38:57 Weteran(7) ender:

z 10.5 storny zrobiło się pół ;-) A tak na poważnie - Adryt, a Panelu Opiekuna WYRAŹNIE jeswt napisane, że nie może być"entera" w tekście. Jest specjalny przycisk "Dodaj akapit" A więc powinieneś wklejać po akapicie, a nie całość - nie było by takiej wtopy... ale cóż, widocznie to zbyt wiele... szkoda Adryt ze tak do tego podchodzisz...


2004-11-14 13:38:57 Nowicjusz(5) terreos:

no tak, fajne 10 stron...
oby ktoś to naprawił :)


2004-11-14 13:38:57 Młodszy kadet(10) nidhogg:

myślałem, że to miał być taki efekt :D w newsach ironicznie "całe 10 stron", zaglądam, a tu taki fragmencik :D


2004-11-14 13:38:57 Weteran(7) ender:

Co to Nidhogg, tak słabo mnie oceniasz? ;-) Tak naprawdę to jest tego 10,5 strony, ale sie niestety Adrytowi nie chciało kopiować po akapicie jak na opiekuna przystało... no i widzimy efekt...


2004-11-14 13:38:57 Starszy wtajemniczony(9) gamael:

a ja to pozostawie bez komentarza :{ ciekawe kiedy to naprawi


2004-11-14 13:38:57 Młodszy nowicjusz(4) adryt:

Jezu sorry was a w szczególności endera. Zapomniałem całkowicie o akapitach. Jeszcze raz Sorry


2004-11-14 13:38:57 Weteran(7) ender:

Spokojnie Viv, ty i Evalyn jesteściee jednymi z nielicznych, które raczej nie będą się na mnie wkurzały op przeczytaniu tego ;-);-);-)


2004-11-14 13:38:57 Najwyższy Mistrz(51) mozejko:

Adryt - jak chciałeś być opiekunem to rób swoje porządnie... jak to jest za trudne to ja Ci mogę wyjaśnić jak działa panel - chociaż tam JEST instrukcja... i jak ktoś wspomniał - należy dodawać akapit po akapicie...


2004-11-14 13:38:57 Nowicjusz(5) revenant:

NIe ma to jak adryt :D On ot jednak potrafi. A tak wogule to czemu Forda już nie ma na stanowisku


2004-11-14 13:38:57 Wieszcz(6) lichemaster:

jakby to powedzieć ...czegoś mi ty brakuje ... a cha już wiem 9 i pół strony :)


2004-11-14 13:38:57 Nowicjusz(5) revenant:

ja bym powiedział 10 stron


2004-11-14 13:38:57 Młodszy nowicjusz(4) adryt:

a mnie nie ma w tym opowiadanku? Czuje się taki odrzucony od społoczeństwa (gildiowego)


2004-11-14 13:38:57 Trybun(20) tixon:

Wystarczy na pół dnia przepaść i co się dzieje? Zaraz się tym zajme.


2004-11-14 13:38:57 Weteran(7) ender:

Przecież jesteś, przeczytaj nuwaznie ;-) Uśpiony demon przebudzony w trakcie bitwy ;-)


2004-11-14 13:38:57 Trybun(20) tixon:

Zrobione. Na przyszłość proszęnie używać znaków mniejszości i większości. Tego w gildii nie wilni robić!


2004-11-14 13:38:57 Weteran(7) ender:

Przepraszam, będę o tym pamiętał ;-) (stąd też osoby które czytały oryginał zobaczą maleńkie różnice na znaku... w sumie to chyba nawet wyszło na lepsze ;-)). Dzięki Tixon! :-D


2004-11-14 13:38:57 Wtajemniczony(8) ford:

Z tym rozporkiem to miałeś usunąć :( Co za wstyd!
Prześle kopie Rincowi - niech się chłopak ucieszy
A Terr jest the best ;)


2004-11-14 13:38:57 Weteran(7) ender:

Rozporek... czepiasz się ;-) Innym się podoba ;-)


2004-11-14 13:38:57 Trybun(20) tixon:

Właśnie;-) A te numery ze zmianą krztałtów.


2004-11-14 13:38:57 Nowicjusz(5) terreos:

Hik... ej ender, hik, nie napisałeś całej piosenki...hik... trzeba to naprawić... hik..:D :
Now You all know
The bards and their songs
When hours have gone by
I'll close my eyes
In a world far away
We may meet again
But now hear my song
About the dawn of the night
Let's sing the bards' song

Ref.:
Tomorrow will take us away
Far from home
Noone will ever know our names
But the bards' songs will remain
Tomorrow will take it away
The fear of today
It will be gone
Due to our magic songs

There's only one song
Left in my mind
Tales of a brave man
Who lived far from here
Now the bard songs are over
And it's time to leave
Noone should ask You for the name
Of the one
Who tells the story

Ref.:
Tomorrow will take us away
Far from home
Noone will ever know our names
But the bards' songs will remain
Tomorrow all will be known
And You're not alone
So don't be afraid
In the dark and cold
'Cause the bards' songs will remain
They all will remain

In my thoughts and in my dreams
They're always in my mind
These songs of hobbits, dwarves and men
And elves
Come close Your eyes
You can see them, too


2004-11-14 13:38:57 Weteran(7) ender:

No tak, cały Terreos...


2004-11-14 13:38:57 Wieszcz(6) lichemaster:

Ender! nie licho narobiłeś się przy tym nie lichym opowiadanku... szkoda że mnie tak mało było:( i jakoś bez komentaży na temat zapachów ???

A poza tym świetne... od bardzo dawna się tak nie ubawiłem :D


2004-11-14 13:38:57 Młodszy kadet(10) thaurdor:

hmm....zostalem srodkiem transportu!!!! A i pozbawiono mnie aparatu mowy....hmm.....tekst sklania od przemylsen, nie wiem czy dobrze wybral;em dorge zyciowa, czy bedac srodkiem transportu nie bylbym kims lepszym????? hmmm...niewazne ale i tak siwtna robota....


2004-11-14 13:38:57 Wtajemniczony(8) ford:

Thau już starszym biegłym jesteś :( A ja :(
A mnie też zamienił w środek transportu! Mam nadzieję,ze chociaż będę mógł myśleć i mówić ;)


2004-11-14 13:38:57 Starszy nowicjusz(6) kires:

Linie lotnicze Thaur-Dor zaprowadzą cię tam gdzie nie chcesz...


2004-11-15 13:38:57 Najwyższy Mistrz(51) mozejko:

Dobre - baaardzo dobre - padałem ze śmiechu przy tym tekście :D


2004-11-15 13:38:57 Młodsza strażniczka(11) luna:

I tym oto sposobem zdegradowano mnie do roli kapłanki w świątyni bogini Księzyca :P Ale to nie zmienia faktu, że opowiadanie w niektórych momentach powalało ;D A za tą Loony to masz przekichane Ender :P Niech no ja Cię tylko dopadnę :P
P.S. Planujesz coś więcej czy to jest całość?:>


2004-11-15 13:38:57 Weteran(7) ender:

Bo w lochach padła kiedyś taka propozycja i mi się spodobała ;-) A co do pytania Loony (:P) - wszystko zależy od Eol, jak napisze kolejną część Królewskiej gildii to możecie sie od razu spodziewać kolejnej parodii ;-)


2004-11-15 13:38:57 Trybun(20) tixon:

JA i tak wolę Pomylunę;P To jest takie urocze;P Ale w sumie spodziewałem się więcej (może mały konflikt kapłanki ze smokiem? [Ona potrzebuje dziewic;P]), ale i tak jest zabawnie;P


Zobacz strony: 1 2 3 4


[Wstecz] [Strona główna]
.:Szukaj:.

.:Gildia:.

.:RPG:.



.:TOPLISTY:.
Wejdź i głosuj!
Korzystanie z serwisu GMF oznacza akceptacje Polityki Prywatności.
© 2003-2007 polinfor.pl Tworzenie stron - Michał Możejko
Zabrania się kopiowania jakiejkolwiek części strony bez zgody autorów lub administratora portalu! Kontatk: mmx83@wp.pl