Niewidzialny Uniwersytet


[Zbrojownia]


Katana

[blok]Katana to najwspanialsza broń biała jaką kiedykolwiek stworzono. Jest zabójczym połączeniem piękna i skuteczności. Była używana przez japońskich wojowników zwanych samurajami.
Wyjdźmy od tego, kim byli samurajowie. Jako oddzielna warstwa społeczna samurajowie ukształtowali się ostatecznie około XII wieku, gdy ster rządów w Japonii przejęli shoguni. Z nimi zresztą związana jest cała historia samurajów-tak ich powstanie, jak i upadek. Mimo, iż samurajowie-wojownicy wyodrębnili się jako stan społeczny w XII wieku, jako dość znacząca grupa pojawiali się już w czasie wojen z plemionami ajnoskimi. Należy ich traktować zarówno jako zawodowych wojowników, jak i jako feudalnych rycerzy i panów, zawsze jednak w czyjejś służbie. Mogli oni służyć bezpośrednio pod shogunem lub w oddziałach pomniejszych feudałów. Ci samurajowie, którzy nie mieli pana byli nazywani roninami. Jednak we wczesnym stadium tworzenia się kasty samurajów podstawowym rodzajem broni nie była katana lecz włócznia i łuk.
Pierwsze miecze samurajskie (jak inaczej określa się katanę) powstały w VII w. n.e. Te najstarsze miały proste, jednostronne klingi, wytapiane z tylko jednej sztuki metalu. Późniejsze miecze były długie i proste. Taki kształt klingi znany był dopiero w końcu IX w. Katana była początkowo tylko przedmiotem rytualnym używanym do różnego rodzaju ceremoniałów. Później zaczął on zastępować ponad 2 metrowy miecz wojenny (daikatana).Uzupełnieniem miecza długiego jest krótki miecz (wakizashi), który miał od 40 do 50 cm długości. Służył on ponadto do popełniania rytualnego samobójstwa czyli seppuku. Krótkim mieczem dokonywano także dekapitacji (odcięcia głowy) pokonanym wrogom. Samuraje używali katany zarówno do ataku, jak i obrony, przez co - w przeciwieństwie do europejskiego rycerstwa - nigdy nie przyswoili sobie używania tarcz.
Proces wytwarzania miecza był niezwykle skomplikowany i trzymany przez kowali w najściślejszej tajemnicy. Pewna anegdota głosi, że pewien kowal obciął rękę swojemu asystentowi za to, że chciał sprawdzić jaka jest temperatura wody, w której schładza się klingę i włożył dłoń do kadzi.
Ostrze samurajskiego miecza składało się z wielu warstw stali i żelaza. Arkusze blachy wielokrotnie składano i skuwano, uzyskując w ten sposób swoisty wielowarstwowy przekładaniec. Każde skucie podwajało liczbę warstw metalu w ostrzu; w niektórych przypadkach uzyskiwano nawet 220 skuć co się równa 4 194 304 warstwom. Maksymalna odkryta liczba warstw w ostrzu japońskiego miecza wynosi około 230 (czyli 10 736 461 824 warstw!). Takie połączenie stali i żelaza dawało mieczowi ogromną wytrzymałość. Żelazo zapewniało sprężystość, a twardy stalowy \"szkielet\" można było utwardzić dla uzyskania doskonałej krawędzi tnącej. Szczególnie pomysłowy był ostatni etap wytwarzania ostrza. Było ono pokrywane gliną, tak by tworzyła warstwę o niejednakowej grubości: cienka przy krawędzi tnącej i gruba w kierunku tylca. Gdy miecz - w okrywie z gliny - był ogrzewany, a następnie studzony, ochładzał się z różną szybkością i grudki metalu w poszczególnych punktach ostrza uzyskiwały różne rozmiary. Były duże tam, gdzie glina była gruba, dzięki czemu metal stawał się elastyczny, i drobne na krawędzi tnącej, tworząc twardy skraj, który można było ostrzyć. Po wypolerowaniu przejście miedzy miękkim tylcem a twarda krawędzią było widoczne jako yakiba, linia o kształcie załamującej się fali.
W ten sposób produkowano miecze, którymi można było rozciąć człowieka na dwoje - dosłownie. Niekiedy do testowania nowych mieczy używano skazańców, ale częściej wypróbowywano je na gąszczu krzewów lub bambusa, albo na zwłokach.
Dzięki sprężystości głowni, samuraj mógł blokować i odbijać ciosy, które strzaskałyby każda zwykłą broń stalową. Natomiast ostrze niczym brzytwa umożliwiało samurajowi ciecie przeciwnika aż do kości. Te dwie pozornie sprzeczne właściwości wynikały z umiejętności i doświadczenia, nagromadzonych przez japońskich zbrojmistrzów w trakcie całych stuleci eksperymentowania. Żaden inny miecz, włącznie ze sławnymi ostrzami z toledańskiej stali, nie dorównywał jakością broni japońskiej.
Do dziś katana jest prawdopodobnie najlepszą stworzoną na Ziemi bronią białą. Miecz stanowił \"duszę\" samuraja, który go nosił, i często był przekazywany w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Nawet podczas drugiej wojny światowej niektórzy japońscy oficerowie nosili swe rodzinne miecze jako część standardowego wyposażenia i stosowali je podczas walki. Miecze oficerskie, przywożone do domu przez żołnierzy alianckich jako pamiątki wojenne z walk w Azji i na Pacyfiku, bywają nawet dziś identyfikowane jako cenna, starożytna broń.
Katana mająca ok. 60 cm długości była noszona w parze przez samurajów wraz z krótszym mieczem wakizashi mierzącym od 40 do 50 cm. Samuraj przychodząc do kogoś w gościnę oddawał katanę ale mógł zachować wakizashi. Razem te miecze nazywano daisho.
Daisho mogli nosić tylko samurajowie. Oba miecze noszono z lewej strony, zatknięte ostrzem do góry, przemyślnie wiązane specjalnym sznurem do pasa tak, że katana znajdowała się z lewej strony a wakizashi przed brzuchem samuraja.

Chciałbym pokrótce opisać budowę katany. Zacznę może od tsuka czyli rękojeści oraz części saya - pochwy. Składały się na nie : kashira (koniec rękojeści), ito (materiał obicia tsuka), mekugi (bambusowy rdzeń w rękojeści), menuki (zdobienia), fuchi (metalowy pierścień między tsubą a ito), tsuba (garda miecza), seppa (podkładki znajdujące się po obu stronach tsuby), koiguchi (otwarta część pochwy), kurikata (drewniana część przez którą przewleka się sznur aby przymocować go do pochwy), sageo (sznur służący do przywiązania miecza do pasa),saya (pochwa), kojiri (zamknięta część pochwy). Natomiast na ostrze składają się : kissaki (ostre zakończenie), yakiba (hartowana część ostrza), hamon (linia hartowania ostrza), shinogi-ji (część ostrza od shinogi do mune), mune ( tylna, nieostra krawędź ostrza), shinogi (linia grzbietowa), nakago (część ostrza wsunięta w rękojeść). Tak przedstawia się budowa katany. Jak widać jest niezwykle skomplikowana.
Istnieje pewna legenda dotycząca sprawdzania jakości miecza: gdy jakiś słynny szermierz otrzymywał nowy miecz, stawał koło Nihon Basi, centralnego mostu w Jedo i czekał na sposobność wypróbowania hartu stali. Gdy wreszcie pojawiał się przed zaczajonym zuchem jakiś gruby wieśniak, wesoło podpity, szermierz jednym ciosem zwanym nasi-uari czyli \"przecięcie perły\", rozcinał kmiecia od głowy po pachwinę. Chłop szedł dalej, nie wiedząc, że cokolwiek się stało, póki nie wpadł na jakiegoś kulisa i nie rozpadł się na dwie gładko rozdzielone połówki\".Cóż jest to tylko fantastyczna opowieść ale znakomicie ilustruje doskonałość katany.[/blok]##edit_bymozejko 2005-11-21 21:29:28##ed_end##


Autor: 278


Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.

ZAMKNIJ
Polityka prywatności