Kroniki Fantastyczne


[Bestiariusz]


Pijawki - słudzy wampirów?

[blok]Nigdy się nad tym nie zastanawialiście? Więc zróbcie to teraz. Czyż nie dziwne jest, że te małe, obślizgłe stworzonka rzucają („przyklejają” to chyba lepsze określenie) się na człowieka tylko po to, aby wyssać z niego krew? Skąd to znamy? Zacznijmy od początku.
Każdy wie kim - a może raczej czym - jest wampir. Doskonale wiemy czym one się żywią, choć nieraz słyszano o wampirach „wegetarianach”, którzy uparcie nie tykają krwi. Pozostańmy jednak przy tych mniej przystosowanych do ludzkiego społeczeństwa - zjawiają się nagle, bezszelestnie, z zaskoczenia. Spotkałeś kogoś takiego w ciemnym zaułku? Ciesz się, żeś jeszcze żyw. Ubyło ci krwi? Cóż, zdarza się. Napotkałeś rządnego twej krwi wampira? Cóż, można się było tego spodziewać.

Wszędzie rozpoznasz jego żądne pożywienia oczy i ostre kły. Ale czy bywałeś czasem nad wodą? Na pewno bywałeś. Czyż zauważyłeś tam coś niezwykłego? Nie? To spójrz jeszcze raz. Może dostrzegłeś tam małe, wijące się „robaczki”? Tak, to pijawki. Niech nie zwiedzie cię ich skromny wygląd. Te zwierzęta mogą pozbawić cię prawie tak samo dużej ilości krwi co wampir (no, może taki niezbyt głodny wampir). Niebezpieczne stworzenia? Owszem, jeśliś nieuważny. Znasz przecie zasadę „Nie pchaj się do niedźwiedziej jamy, jeśliś niepijany”? Tak też jest i w tym przypadku.

Owszem, nieraz doszły mnie słuchy o „leczniczym” działaniu tych stworzeń. Chorym przykłada się je do ciała, licząc że to pomoże. Pomaga jedynie w przypadkach zatrucia krwi, bowiem pijawka wraz z krwią wyssie i truciznę. I nie łudź się, że ciebie nie zaatakuje. Pijawki są ślepe, więc nawet gdybyś był wielkim, obślizgłym, zielonym Orkiem, to i tak nie obroni cię to przed atakiem.

Brzmi to trochę jakby stworzenia te rzucały się na ludzi i były morderczo niebezpieczne ;)
Więc czy można nazwać pijawki sługami wampirów? To możliwe, choć nie do końca. Bo czy widział ktoś wampira w towarzystwie pijawki? Nie sądzę. A pijawkę w towarzystwie wampira? Nie? Tak myślałam. ;)
Nie możemy jednak wykluczyć, że coś łączy te stworzenia. Niewątpliwie żywią się krwią (nie licząc tu tych nielicznych) , a za swoje pożywienie przyjmują głównie ludzi. Sami więc odpowiedzcie sobie na to pytanie; czy pijawki można nazwać sługami wampirów?
[/blok]


Autor: 360


Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.

ZAMKNIJ
Polityka prywatności