Gildia Fantasy Społeczność twórców miłośników fantasy! Przyłącz się - publikuj prace rozkoszuj się zasobami fantasy. Fantastyka w najlepszym wydaniu!
.:Twój profil:.

Nie zalogowany:

Zaloguj

[ Przyłącz się! ]


.:Portal:.

.:Biblioteka:.

.:Rozrywka:.

.:Światy fantasy:.

.:Online:.

Osób na stronie :

Zalogowanych : 0

.:Statystyki:.

Odsłon: 32727414
Odwiedzeń: 14997129
Unikalnych: 13963760



----[ Reklama ]----


[Wstecz]

Akademia - Okrutna władczyni Madagaskaru - I miejsce w konkursie

Kiedy pewien król o zdumiewająco brzmiącym dla Europejczyka imieniu Andrianampoinimerina adoptował w dowód wdzięczności córkę człowieka, który uratował mu życie, nikt nie mógł przypuszczać, że ta młoda dziewczyna przejdzie do historii jako jedna z najbardziej krwawych i bezwzględnych królowych wszech czasów.
Ranavalona trafiła na dwór władcy Imeriny (centralnej części Madagaskaru) już jako nastolatka. Podobno była ładną dziewczyną, o zgrabnym ciele i proporcjonalnych kształtach. Ciemne oczy spoglądały bystro i wyniośle, a drobną główkę otaczały błyszczące pukle włosów. Pełne usta zapowiadały późniejsze apetyty seksualne i ekscesy ich właścicielki. Dwór Merinów pełen był intryg i spisków, bezpardonowej walki o władzę, typowej dla ówczesnych czasów na Madagaskarze. Ranavalona miała okazać się pilnym uczniem i dobrym obserwatorem.

Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki

Jako jedna z dwunastu żon księcia Radamy, syna króla, mogła teoretycznie urodzić następcę tronu. Jednakże czy to z braku zainteresowania męża, czy z powodu innych czynników nigdy nie mieli dziecka. Wydaje się, że sam Radama nie darzył żadnym uczuciem małżonki. Kiedy zaś w wieku siedemnastu lat wstąpił na tron Imeriny, profilaktycznie, w celu uniknięcia w przyszłości ewentualnych fermentów politycznych, wymordował niemal całą rodzinę żony. Ta lekcja miała zapaść głęboko w pamięć Ranavalony i wydać w przyszłości straszliwe plony.
Za czasów ojca Radamy, króla Andrianampoinimerina, plemiona górskie Merinów (inaczej Hova) systematycznie rosły w siłę i podbijały kolejne plemiona. Radama poszedł w ślady ojca i z pomocą ofiarowaną ze strony Korony Brytyjskiej, upatrującej przyszłościowej szansy w jednym silnym monarsze, stał się praktycznie władcą całej wyspy i ogłosił królem Madagaskaru. Francuzom, już wtedy zasiedziałym w kilku fortach na wybrzeżu i oczekujących właściwej chwili aby przypieczętować swoją władzę nad wyspą z oczywistych przyczyn, bardzo nie spodobała się ta deklaracja. Oburzeni wysłali protest do króla Radamy. Ten nie przyjął poselstwa a w odpowiedzi wysłał armię, która wprawdzie po dużych stratach własnych, zdobyła jeden z francuskich fortów. Dobra zostały splądrowane, lecz jeńcom wspaniałomyślnie pozwolono odejść. Po tej manifestacji siły nikt nie ośmielił się już głośno negować pozycji władcy.
Anglicy przez całe rządy Radamy gorliwie go wspierali, a król wyraźnie zafascynowany kulturą zachodu, zwłaszcza bronią palną, dającą mu przewagę nad innymi silnymi plemionami, dawał częste wyrazy swojego zadowolenia. Nie przeszkadzał również pracom misjonarzy, którzy z zapałem siali wśród Malgaszy pierwsze ziarna wiary. Pod wpływem Korony Brytyjskiej, Radama zgodził się nawet zaprzestać handlu niewolnikami, który to proceder napełniał królewski skarbiec i napędzał całą koniunkturę. W zamian Anglicy dalej>>


Czytaj dalej strony: 1 2 3 4 5 6
lancan 2007-08-11

[Wstecz] [Strona główna]

Wasze Komentarze

2010-09-09 12:19:23 WOW(666) Brat G:


To byla reklama


Do tej pory nie dodano komentarzy.

[Wstecz] [Strona główna]
.:Szukaj:.

.:Gildia:.

.:RPG:.



.:TOPLISTY:.
Wejdź i głosuj!
Korzystanie z serwisu GMF oznacza akceptacje Polityki Prywatności.
© 2003-2007 polinfor.pl Tworzenie stron - Michał Możejko
Zabrania się kopiowania jakiejkolwiek części strony bez zgody autorów lub administratora portalu! Kontatk: mmx83@wp.pl